Feliks Marciniak

Bio | Prace | Wystawy

Feliks Marciniak studiował na kierunku: edukacja artystyczna na Uniwersytecie Zielonogórskim pod kierunkiem prof. Radosława Czarkowskiego ( pracownia rysunku ) oraz prof. Ryszarda Woźniaka.

(…) Twórczość Felka to propozycja odpoczynku dla odbiorców, którzy czują się zmęczeni sztuką epatującą przerostem treści nad formą, wykrzykującą nadmiarem słów czy też tą smutną i krytyczną. Malarstwo spod znaku „F” idzie w drugą stronę. Pamięć, zapamiętywanie, telepatia – to hasła, do których młody artysta nawiązuje w lekki sposób, nie zasypujący pytaniami tego, kto stanie przed obrazem. Plamy oparte na symetrii osiowej kojarzą się z popularnym psychologicznym testem Rorschacha. Malarskie kleksy zapraszają do uruchomienia trybików wyobraźni, niekiedy zastygłych pod czaszką lub pracujących na rzecz Artystycznych Instrukcji Obsługi podawanych w - niekiedy ciężkostrawnym - zestawie z daniem głównym (?) – „Sztuką Wysoką”. Refleksja nie jest wyciskana z odbiorcy jak z gąbki. Miękkość kształtów w pracach spoza „kleksowego” zestawu wprowadza w stan relaksu – pomimo wyrazistych i niekiedy mocno kontrastowych barw. (…) Charakter obrazów sprawia, że wpisują się zarówno w galeryjną przestrzeń jak i w domowe zacisze. Sprzyja temu nieco graficzna i designerska forma prac, w której autor subtelnie przemyca wpływy innych, bliskich mu dziedzin życia i sztuki – muzyki, street artu, ilustracji i projektowania graficznego.

 

Nie oznacza to, że jego działania pozostają w obszarze bezrefleksyjnej „radosnej twórczości”. Czasem można szepnąć, a czasem wystarczy tylko jedno słowo by przekaz mógł być czytelny. I te „słowa poza słowami” Feliks rozpracowuje po cichutku w obrazach. Porozumienie dusz, które dzielą się swoimi myślami przez zaworek w głowie. Refleksja nad tym czy faktycznie w cyberświecie relacja pozostaje relacją, a oddech – oddechem ("Wirtualne życie jest martwe"). Sam autor twierdzi jednak, że nie chce swoich prac ubierać na siłę w intelektualne warstwy.

 

Felek (…) ukształtował już w dużym stopniu własny, jednolity styl - co nie jest częste na tym etapie twórczości, na którym się znajduje. Lubuje się w obłych liniach, „muzycznych” kształtach, dla których tło stanowią jednolite barwy lub multiplikowane tworzące subtelny, prosty deseń motywy. Płótna często też pozostają nie zagruntowane, a motyw tworzony jest bezpośrednio na surowym materiale. W jaką stronę dalej podąży malarstwo „F”? Cóż – wszystko jeszcze przed nim…